Tropikalny zawrót głowy

W ostatnią niedzielę postanowiłam zaszaleć! Wszystko co owocowe i nadaje się do zmiksowania wyłożyłam na swoim magicznym blacie i bez bliżej określonego przepisu kroiłam, wlewałam i łączyłam. Podstawą miały być banany a jedyną wiadomą był kolor, jaki chcę uzyskać. Numerem jeden został żółty. I z tej też przyczyny, dzisiaj przedstawiam lekko tropikalne smoothie.


Jak je zrobić? – zaczynamy.

Po pierwsze: zbieramy składniki.

Bez tytułu


Po drugie: sposób przygotowania:

1. Owoce: obieramy ze skórki i kroimy – banany w talarki, brzoskwinie (ja użyłam tych z puszki) w półksiężyce. Grejpfruta i limonkę przecinamy na pół i wyciskamy ręcznie.

Rada: Cytrusy najlepiej wcześniej lekko przygnieść dłonią i rolować po desce lub blacie. Zmiękną i lepiej wypuszczą sok.

2. Łączenie: całość wrzucamy do wysokiego pojemnika i miksujemy. Jeśli chcecie słodszą wersję (ja ją oczywiście wybrałam) dolewacie do smaku syrop, w którym zanurzone były brzoskwinie.

3. Porcje: z podanej ilości składników powinny wyjść dwa duże kubki (po 300 ml każdy).

4. Sposób podania: Ja zainwestowałam w kolorowe słomki i wysokie kubki z pokrywką do shake’ów, ale jestem przekonana, że tak apetycznie żółty kolor będzie się świetnie prezentował w kieliszku, wysokiej szklance, czy nawet w zwykłym kubku.

z góry żółtybrzoskwinia grejpfrut

5. Kalorie: w porcji (ok. 300 ml) znajduje się ok. 250 kcal – w mojej, tej niedietetycznej, z brzoskwiniowym syropem.

6. Cena: ok. 5 zł za całość – i niech mnie ktoś przekona, że blender się nie opłaca.

życzę owocowych doznań!

Reklamy

One thought on “Tropikalny zawrót głowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s